Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiązki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiązki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bohumil Hrabal, "Balony mogą wzlecieć" (Świat Literacki, 2009)




    Ostatnia książka Bohumila Hrabala to pamiętnik starego człowieka. Pisarz, schorowany i świadomy, że zbliża się kres, snuje słodko-gorzkie relacje, w których rzeczywistość miesza się z fantazjami niezwykle bystrego umysłu, uwięzionego w ułomnym ciele. Opowiadania budzą szczery śmiech ale i łzy współczucia. Codzienne życie, opieka nad ukochanymi kotami, uroczyste wydarzenia, podróże, stają się pretekstem do rozważań autora nad jesienią własnego żywota. Hrabal z jednej strony sypie odniesieniami do filozofii, sztuki, filmu, literatury, z drugiej martwi się o swoją poczytalność. Wspomina dawnych przyjaciół, tęskni za swoją ukochaną, zmarłą żoną. Z rezerwą podchodzi do sławy, która zdaje się przysparzać mu więcej kłopotów niż korzyści na starość. Nie brakuje tutaj także satyrycznych komentarzy dotyczących polityki.
    Ja widzę Hrabala z tego okresu jako wymarzonego dziadka, którego anegdot słucham z ogromnym zainteresowaniem, przejęciem i wzruszeniem, nawet jeśli czasem narzeka na bóle i trochę zrzędzi. "Balony mogą wzlecieć" to piękna książeczka (jedynie 120 stron) o najsmutniejszym okresie ludzkiego życia, pełna charakterystycznego dla Czechów poczucia humoru. Momentami stosunek autora do życia i śmierci ociera się o groteskę. Pozycja obowiązkowa dla miłośników Bohumila Hrabala ale nie tylko bo przecież temat przewodni, jakim jest nadchodzący koniec ziemskiej egzystencji dotyka każdego z nas. To wręcz bezpośrednia relacja z ostatniego marszu wybitnej jednostki. Poznanie stosunku drugiego człowieka (zwłaszcza tak wyjątkowego i oryginalnego pisarza) do spraw wyższych musi być wartościowym doświadczeniem. Zdecydowanie polecam!

środa, 27 marca 2013

Truman Capote, "Porterty i obserwacje. Eseje" (Albatros, 2012)



     "Portrety i obserwacje. Eseje" to doskonała książka dla tych, którzy chcą głębiej poznać Trumana Capote'a (1924-1984) jako autora ale także jako człowieka. Dzięki niej możemy spojrzeć na świat jego oczami, poprzez jego słowa. Zbiór esejów, które powstały pomiędzy 1942, a 1984 rokiem jest bardzo pokaźny – blisko 600 stron. Ja sam czytałem tę książkę dość długo z wieloma przerwami ale każda chwila obcowania z nią była dla mnie niezwykle wartościowym i pięknym doświadczeniem. Jest ona przepełniona kunsztownie skomponowanymi opisami niezliczonych podróży pisarza, portretami psychologicznymi, wspomnieniami z dzieciństwa i młodości. Czytając ją przekonujemy się o tym, jak bardzo utalentowanym ale i pracowitym autorem był Truman Capote. Jest to także ogromne kompendium wiedzy na temat jego życia. Tutaj szczególnie polecam dwa wywiady, które przeprowadził sam ze sobą (niesamowicie smutne i szczere wyznania zawarte w "Nocnym przewracaniu się z boku na bok", które powstało na kilka lat przed jego śmiercią). Prócz tego pisarz przekazuje nam ciekawe, czasem bardzo pikantne informacje i spostrzeżenia związane ze środowiskiem gwiazd, pisarzy, aktorów i artystów, w którym się obracał. Pojawiają się tutaj takie nazwiska jak: Jean Cocteau, Richard Avedon, Marcel Duchamp, Cecil Beaton, Ezra Pound, Tennessee Williams, Marlon Brando, Marilyn Monroe, Pablo Picasso, Charlie Chaplin, Coco Chanel oraz wiele, wiele innych, równie znanych i poważanych osobistości.
    Jeżeli ktoś chce doświadczyć dzieł pisarza w pełni, wejść na chwilę do głowy Trumana Capote'a, prześledzić zawiłe losy jego życia oraz przekonać się o niezaprzeczalnym talencie jaki posiadał, to moim zdaniem powinien zacząć własnie od tej pozycji.